Otóż, nauczyciel z geografii, w dosyc podeszlym wieku i po 2 zawalach na rozpoczecie roku postanowil porobic kazdej klasie 5 minutowa kartkowke z jakis podstawowych rzeczy, ale po zrobieniu tego juz kilku klasom ( patrz: wiekszosci ) zmienil zdanie i stwierdzil, ze lepiej zrobic z calego dzialu i jeszcze z poprzedniej klasy. Czyli problem 1: skad wezme stary podrecznik, 2. to cholerstwo zajmuje 1-3 podrecznika i jest najtrudniejszym dzialem w roku szkolnym ;)
Czyli okolo 5 klas mialo luzik, a 2 pozostale * w tym moja ) dostana solidny wpierdol w dzienniku.
Ale mam szanse na cos dobrego. Pare dni temu drukowalem mu jakies kartki i powiedzial, ze ewentualnie poprawi mi ocene :D
Otóż, nauczyciel z geografii, w dosyc podeszlym wieku i po 2 zawalach na rozpoczecie roku postanowil porobic kazdej klasie 5 minutowa kartkowke z jakis podstawowych rzeczy, ale po zrobieniu tego juz kilku klasom ( patrz: wiekszosci ) zmienil zdanie i stwierdzil, ze lepiej zrobic z calego dzialu i jeszcze z poprzedniej klasy. Czyli problem 1: skad wezme stary podrecznik, 2. to cholerstwo zajmuje 1-3 podrecznika i jest najtrudniejszym dzialem w roku szkolnym
Czyli okolo 5 klas mialo luzik, a 2 pozostale * w tym moja ) dostana solidny wpierdol w dzienniku.
Ale mam szanse na cos dobrego. Pare dni temu drukowalem mu jakies kartki i powiedzial, ze ewentualnie poprawi mi ocene
