Oj krótka jest pamięc kibica, krótka. Szkoda, ale co robić. Jako biznesmen niby ok, bo bilans wychodzi na plus, tylko z drugiej strony przez tyle czasu nie zauważam u niego jakiegkolwiek planu na przyszłość. Jedyne co potrafi to sięgnąć do sakiewki. Tak też można. Pewnie wielu z was to przekonuje. Mnie nie. Jeżeli będziemy go odnosić do klubów pokroju Leeds czy NU to ok, obroni sie ze spokojem. Tylko można tez odnosić go trochę wyżej do pododbno nie za bogatego Evertonu, Villi, nawet Fulham ostatnio. O Wolfsburgu, Stuttgarcie, Bordeaux, Sevilli niewpominajac. Pytanie po prostu dla kogo szklanka jest do połowy pusta, a dla kogo pełna. Dla mnie pusta, bez dwóch zdań. Ma naprawde dużą "firmę" w rękach z naprawde sporym potencjałem i czy osiągnał z nią jakis sukces?? Chcę żywić nadzieję, że to przed nami i że w końcu nauczy się więcej otym sporcie. Bardzo podoba mi się to co robi HR. Może dlatego, że tak naprawdę nie oczekiwałem od niego tego, że będzie proeuropejski. Wiedziałem kogo bierzemy i uważam, że to co potrafi wykonuje super. Fajne jest też, że nie próbuje ożywiać trupa i jak coś/ktoś jest spierniczone to nie mydli oczu tylko w gruncie rzeczy jasno daje do zrozumiena o co chodzi. Ja mialem już dawno przekonanie, ze ten sezon będzie dla nas dużo lepszy od poprzednich (że aż tak zajebiście wystartujemy to nie, nie będę ściemniał). Mamy starego wyge, który jest mocno otrzaskany w angielskiej rzeczywistości, jest tylko liga, wie jak przygotowac drużynę, tak żeby pobalsamować poranione kogucie serduszka - co uważam takze za bardzo istotne, więc dlaczego niby nie?? Tylko, że nie zawsze świeci słońce i ciekaw jestem co będzie jak pojawią się chmury. Dotychczas w takich sytuacjach Levy lubił się wypiąć na menago
Oj krótka jest pamięc kibica, krótka. Szkoda, ale co robić. Jako biznesmen niby ok, bo bilans wychodzi na plus, tylko z drugiej strony przez tyle czasu nie zauważam u niego jakiegkolwiek planu na przyszłość. Jedyne co potrafi to sięgnąć do sakiewki. Tak też można. Pewnie wielu z was to przekonuje. Mnie nie. Jeżeli będziemy go odnosić do klubów pokroju Leeds czy NU to ok, obroni sie ze spokojem. Tylko można tez odnosić go trochę wyżej do pododbno nie za bogatego Evertonu, Villi, nawet Fulham ostatnio. O Wolfsburgu, Stuttgarcie, Bordeaux, Sevilli niewpominajac. Pytanie po prostu dla kogo szklanka jest do połowy pusta, a dla kogo pełna. Dla mnie pusta, bez dwóch zdań. Ma naprawde dużą "firmę" w rękach z naprawde sporym potencjałem i czy osiągnał z nią jakis sukces?? Chcę żywić nadzieję, że to przed nami i że w końcu nauczy się więcej otym sporcie. Bardzo podoba mi się to co robi HR. Może dlatego, że tak naprawdę nie oczekiwałem od niego tego, że będzie proeuropejski. Wiedziałem kogo bierzemy i uważam, że to co potrafi wykonuje super. Fajne jest też, że nie próbuje ożywiać trupa i jak coś/ktoś jest spierniczone to nie mydli oczu tylko w gruncie rzeczy jasno daje do zrozumiena o co chodzi. Ja mialem już dawno przekonanie, ze ten sezon będzie dla nas dużo lepszy od poprzednich (że aż tak zajebiście wystartujemy to nie, nie będę ściemniał). Mamy starego wyge, który jest mocno otrzaskany w angielskiej rzeczywistości, jest tylko liga, wie jak przygotowac drużynę, tak żeby pobalsamować poranione kogucie serduszka - co uważam takze za bardzo istotne, więc dlaczego niby nie?? Tylko, że nie zawsze świeci słońce i ciekaw jestem co będzie jak pojawią się chmury. Dotychczas w takich sytuacjach Levy lubił się wypiąć na menago.