Lubię takie ocenianie zawodników po jednym, trzech a nawet i dziesięciu meczach. Weszło, Zczuba, Stec etc. się z Iwańskiego pośmiali, ale już jak zagrał zajebisty mecz w Gdańsku, gdzie latał po całym boisku od 1. do 90. minuty, to nie raczą o tym wspomnieć. Nie to żebym go lubił, jest wręcz przeciwnie.
W ogóle to czasem śmieszy mnie podejście do tematu. Wyborcza za mecz z Lechią dała Rybusowi 3 w skali do 6 - kolesiowi, który zdobył bramkę uznaną i drugą z minimalnego spalonego. Iwański, moim zdaniem najlepszy na boisku, także 3. Grzelak, który co prawda zmarnował sam na sam miał kilka strat, ale generalnie dobrze przetrzymywał piłkę i walczył z obrońcami Lechii 1!!! Cała legia średnia ocen 2,8!!!!!!!!!!!! Po meczu, w którym zaliczyli taki come back i w którym grali naprawdę bardzo fajnie. Jakby strzelili jeszcze trzy gole, to Lechia nie mogłaby płakać. I jeszcze komentarz, że "przez pierwsze 30 minut Legia nie istniała". Jakoś nikt nie zauważa, że straciła dwa szybkie gole, bo poszła do przodu! Ale nie, gadam z Kubą Dybalskim (zresztą bardzo spoko kolesiem) i się go pytam "Po co piszesz takie bzdury, skoro niby tej Legii kibicujesz?" "No bo grała słabo i taka jest prawda". Kto widział mecz ten chyba wie, że słabo to ona zagrała co najwyżej w przypadku, jeśli stosujemy do niej skalę Barcy. Ale właśnie to dziennikarze warszawscy robią i słusznie Białas im o tym napomknął
Lubię takie ocenianie zawodników po jednym, trzech a nawet i dziesięciu meczach. Weszło, Zczuba, Stec etc. się z Iwańskiego pośmiali, ale już jak zagrał zajebisty mecz w Gdańsku, gdzie latał po całym boisku od 1. do 90. minuty, to nie raczą o tym wspomnieć. Nie to żebym go lubił, jest wręcz przeciwnie.
W ogóle to czasem śmieszy mnie podejście do tematu. Wyborcza za mecz z Lechią dała Rybusowi 3 w skali do 6 - kolesiowi, który zdobył bramkę uznaną i drugą z minimalnego spalonego. Iwański, moim zdaniem najlepszy na boisku, także 3. Grzelak, który co prawda zmarnował sam na sam miał kilka strat, ale generalnie dobrze przetrzymywał piłkę i walczył z obrońcami Lechii 1!!! Cała legia średnia ocen 2,8!!!!!!!!!!!! Po meczu, w którym zaliczyli taki come back i w którym grali naprawdę bardzo fajnie. Jakby strzelili jeszcze trzy gole, to Lechia nie mogłaby płakać. I jeszcze komentarz, że "przez pierwsze 30 minut Legia nie istniała". Jakoś nikt nie zauważa, że straciła dwa szybkie gole, bo poszła do przodu! Ale nie, gadam z Kubą Dybalskim (zresztą bardzo spoko kolesiem) i się go pytam "

o co piszesz takie bzdury, skoro niby tej Legii kibicujesz?" "No bo grała słabo i taka jest prawda". Kto widział mecz ten chyba wie, że słabo to ona zagrała co najwyżej w przypadku, jeśli stosujemy do niej skalę Barcy. Ale właśnie to dziennikarze warszawscy robią i słusznie Białas im o tym napomknął.