Z tym jego jeżdżeniem, to bym nie przesadzał. Owszem potrafi sporo, ale mentalnie to przedszkolak, który gdy nikt nie widział wypił rodzicom zawartość kieliszków. Prawdopodobnie nie gra, bo na to nie zasługuje, albo HR stosuje swoją metodę wpienienia zawodnika, który przez pół sezonu szykowany jest do odejścia, aż tu nagle "proszę bardzo, oto twoja szansa". Pomogło z Balem, Pawluczenką, Bentleyem, może i z Gio pomoże
Z tym jego jeżdżeniem, to bym nie przesadzał. Owszem potrafi sporo, ale mentalnie to przedszkolak, który gdy nikt nie widział wypił rodzicom zawartość kieliszków. Prawdopodobnie nie gra, bo na to nie zasługuje, albo HR stosuje swoją metodę wpienienia zawodnika, który przez pół sezonu szykowany jest do odejścia, aż tu nagle "proszę bardzo, oto twoja szansa". Pomogło z Balem, Pawluczenką, Bentleyem, może i z Gio pomoże.