Taa, rodzima służba zdrowia jednak troszczy się i dba o swoich podopiecznych. I najwyraźniej czyta naszego foruma:wnerw:
Może Wy jesteście w stanie mi wytłumaczyć (bo pani pielegniarka z okienka nie była w stanie) dlaczego mam jeszcze raz płacic za podbicie książeczki sanepidowskiej (BTW 35 zł to jest skandal sam w sobie) skoro zapłaciłem już rok temu (mam kwitek!) ale podpisu nie odebrałem(tak poradził mi lekarz od pieczątki), i chciałem to zrobić dziś:wnerw::wnerw::wnerw::wnerw:
I jakim cudem lekarz, skoro przyszedł pół godziny po czasie do roboty, ma jeszcze czas na, tu cytat "kawkę i ciasteczko":wnerw::wnerw::wnerw:
Taa, rodzima służba zdrowia jednak troszczy się i dba o swoich podopiecznych. I najwyraźniej czyta naszego foruma
Może Wy jesteście w stanie mi wytłumaczyć (bo pani pielegniarka z okienka nie była w stanie) dlaczego mam jeszcze raz płacic za podbicie książeczki sanepidowskiej (BTW 35 zł to jest skandal sam w sobie) skoro zapłaciłem już rok temu (mam kwitek!) ale podpisu nie odebrałem(tak poradził mi lekarz od pieczątki), i chciałem to zrobić dziś



I jakim cudem lekarz, skoro przyszedł pół godziny po czasie do roboty, ma jeszcze czas na, tu cytat "kawkę i ciasteczko"


