miałem historię, nie obawiaj się, z tym, że chyba bardziej światli ludzie mi to wykładali, bo dużo szersze wnioski z tej nauki wyciągnąłem. Tak jakoś mi się obiło o uszy, ze paru naukowców w tym małym narodzie było, odkrywców, finansistów, ekonomistów, ale... Jak sie chce to się udowodni. Gdyby wszyscy mieli poziom tego dewianta, to byśmy szli w stronę Korei Pn. No, ale to też można zawsze podważyć, bo przecież to nie oznacza jeszcze źle.... W zasadzie klasyczna postawa ludzi, którym pycha i egocentryzm miesza się pojeciami naród, patriotyzm. Co do tych czasowników to SPPolszczyzny nie znajduje "żydzić" ,a le to pewnie dlatego, że jakiś Jude go napisał. Cały czas nie podajesz argumentów, idziesz w zaparte, ale poparcia w słowach brak, tylko krótkie cięte riposty, niby pozbawione przekleństw, co ma chyba oznaczać jakiś rodzaj poprawności. Jak jesteśmy przy czasownikach to ostatnio słyszałem jeden nowy, kto wie może wejdzie do kanonu, "zblołdżobować się". Może to ci pomoże? Najlepiej w towarzystwie jakiejś murzynko-żydówki w koszulce reprezentacji Polski, w tle niech gra hejnał z wieży mariackiej, a w tv niech występuje ten twój 'ukochany" psor. Myslałem, ze podyskutujemy, ale jak mam czytać, że się czepiam, że nic konkretnego z moich wypowiedzi nie płynie, a w zamian dostaję ...NIC, to wybacz, ale partnerem jesteś do tego raczej słabym. "gud lak", jak mówią górale z Ostrołęki. Pozdrawiam :-)
miałem historię, nie obawiaj się, z tym, że chyba bardziej światli ludzie mi to wykładali, bo dużo szersze wnioski z tej nauki wyciągnąłem. Tak jakoś mi się obiło o uszy, ze paru naukowców w tym małym narodzie było, odkrywców, finansistów, ekonomistów, ale... Jak sie chce to się udowodni. Gdyby wszyscy mieli poziom tego dewianta, to byśmy szli w stronę Korei Pn. No, ale to też można zawsze podważyć, bo przecież to nie oznacza jeszcze źle.... W zasadzie klasyczna postawa ludzi, którym pycha i egocentryzm miesza się pojeciami naród, patriotyzm. Co do tych czasowników to SPPolszczyzny nie znajduje "żydzić" ,a le to pewnie dlatego, że jakiś Jude go napisał. Cały czas nie podajesz argumentów, idziesz w zaparte, ale poparcia w słowach brak, tylko krótkie cięte riposty, niby pozbawione przekleństw, co ma chyba oznaczać jakiś rodzaj poprawności. Jak jesteśmy przy czasownikach to ostatnio słyszałem jeden nowy, kto wie może wejdzie do kanonu, "zblołdżobować się". Może to ci pomoże? Najlepiej w towarzystwie jakiejś murzynko-żydówki w koszulce reprezentacji Polski, w tle niech gra hejnał z wieży mariackiej, a w tv niech występuje ten twój 'ukochany" psor. Myslałem, ze podyskutujemy, ale jak mam czytać, że się czepiam, że nic konkretnego z moich wypowiedzi nie płynie, a w zamian dostaję ...NIC, to wybacz, ale partnerem jesteś do tego raczej słabym. "gud lak", jak mówią górale z Ostrołęki. Pozdrawiam :-)