Sir Alex Ferguson nie poniesie żadnych konsekwencji ze strony FA za swoje wypowiedzi dotyczące pracy sędziego po meczu pucharowym z Leeds.
Szkot szukał usprawiedliwienia porażki swojej drużyny w tym, że Chris Foy zdecydował się doliczyć do regulaminowego czasu gry "zaledwie" 5 minut.
W pomeczowej wypowiedzi Szkot skrytykował swoich piłkarzy, ale również dorzucił swoje 3 grosze na temat pracy arbitra. Dodanie 5 minut do czasu gry w drugiej części meczu nazwał "zniewagą i hańbą".
Ferguson już raz w tym sezonie odcierpiał za krytyczne uwagi w stronę sędziów. Krytyka Alana Wileya kosztowała go dwa mecze na trybunach.
Jednak tym razem boss United miał szczęście, gdyż FA odstąpiła od podjęcia jakichkolwiek kroków.
:rotfl: :rotfl:
Sir Alex Ferguson nie poniesie żadnych konsekwencji ze strony FA za swoje wypowiedzi dotyczące pracy sędziego po meczu pucharowym z Leeds.
Szkot szukał usprawiedliwienia porażki swojej drużyny w tym, że Chris Foy zdecydował się doliczyć do regulaminowego czasu gry "zaledwie" 5 minut.
W pomeczowej wypowiedzi Szkot skrytykował swoich piłkarzy, ale również dorzucił swoje 3 grosze na temat pracy arbitra. Dodanie 5 minut do czasu gry w drugiej części meczu nazwał "zniewagą i hańbą".
Ferguson już raz w tym sezonie odcierpiał za krytyczne uwagi w stronę sędziów. Krytyka Alana Wileya kosztowała go dwa mecze na trybunach.
Jednak tym razem boss United miał szczęście, gdyż FA odstąpiła od podjęcia jakichkolwiek kroków.
