często właśnie w naszych dyskusjach pada Arsenal. Najczęsciej jednak z bzdurnymi argumentami, że oni są w top 4 kupując ciągle utalentowanych 18-latków, więc i my możemy do top 4 takim sposobem dojść. Ja jednak obserwuję uważnie teraż Arsenal i co widzę? Ostatnie okienko - arshavin. Teraz - vermaelen, a w drodze chamakh, byc moze huntelaar, byc moze cana. Zawodnicy ktorzy gwiazdami nie są, ale w futbolu już coś znaczą. Taką koncepcję budowy Arsenal miał przed rozpoczęciem budowy stadionu. Kupował młodych, ale kupował przede wzsystkim graczy ktorzy juz cos zaistnieli w futbolu. Nie byli w kazdym badz razie anonimowi. Słyszę własnie ciągle to że są w top 4 z młodymi to i my możemy. tylko teraz pytanie : jaki cel ma arsenal. walka o top 4, czy o mistrzostwo? Oczywiscie to pytanie retoryczne. Następne - ile razy zdobyli mistrzostwo ze swoją koncepcją kupowania młodych 18-latków i wprowadzania ich do składu? No własnie. Z tą swoją koncepcją ani razu nie osiągnęli tego co sobie zamierzyli. tak samo z naszym top 4. Było to dla nich idealne na przetrwanie przy braku gotówki, ale nie mogli zrealizowac celu zdobycia mistrzostwa. tak jak my z awansem do top 4. teraz to się zmienia, mają pieniądze, wiedzą że tamta koncepcja nie wypaliła tak jak chcieli. I wracają na drogę kupowania wciąż młodych, ale już z futbolem obytych. My mielismy Commoliego - on był zapatrzony w Arsenal i robił nam z druzyny wlasnie taki arsenalowy prototyp. Najpierw fajnie bo przychodzili piłkarze młodzi, ale juz cos znaczący w futbolu - Steed, Berbatov, Jenas. Potem zaczął nam skracać średnią wieku kupując Boatengów itd i się zatracilismy. Kiedys mowilem, ze młodzi w arsenalu mieli sie wczesniej od kogo uczyc, dlatego tak dobrze im szło pozniej. to też sie zgadza. Jednak mistrzostwa nie zdobyli. W tym tkwi siła arsenalu, że to zrozumieli, ale nie robili nic gwałtownego. Po prostu leciutko podreperowali swą koncepcję budowy druzyny. U nas zawsze rozpiździel. Teraz wszystko się zmienia - ludzie, strategia. ZObaczymy co z tego będzie. Musimy jednak uważać, bo keszu juz tez takiego duzego nie ma. Trzeba budować rozważnie. tak się własnie zastanawiam, czy moze likwidacja druzyny rezerw to nie bylo szukanie oszczędności ... nie wiem, nie mnie to oceniać. tak samo nie mnie oceniać czy Redknapp ma plan czy nie ma. Moim zdaniem ma. to że ma buracką twarz wcale nie oznacza że nie jest myślącym gościem ( nawet jesli jest zapatrzony na Wyspy ). Najlepiej to pokazuje jak wychował swojego syna - zrobił z niego naprawdę niezłego zawodnika. Ilu takich trenerów jest? Cesare Maldini? może teraz Paolo Maldini będzie. Trudno mi znalezc jakies kolejne, ale pewnie są. Ale nie wiele. Jeśli Redknapp potrafił syna wychować na piłkarza, tzn że złym trenerem nie jest, bo co innego gdyby Jamie był przereklamowany, ale wcale nie był, w piłkę nie grał na poziomie Cesare czy Paolo, ale po prostu po tatusie mniejszy talent dostał. Ale dzięki harry'emu eksplodowało to co miało. Tak samo Cole'e, Lampardy i Defoe'y. In Harry I Trust
często właśnie w naszych dyskusjach pada Arsenal. Najczęsciej jednak z bzdurnymi argumentami, że oni są w top 4 kupując ciągle utalentowanych 18-latków, więc i my możemy do top 4 takim sposobem dojść. Ja jednak obserwuję uważnie teraż Arsenal i co widzę? Ostatnie okienko - arshavin. Teraz - vermaelen, a w drodze chamakh, byc moze huntelaar, byc moze cana. Zawodnicy ktorzy gwiazdami nie są, ale w futbolu już coś znaczą. Taką koncepcję budowy Arsenal miał przed rozpoczęciem budowy stadionu. Kupował młodych, ale kupował przede wzsystkim graczy ktorzy juz cos zaistnieli w futbolu. Nie byli w kazdym badz razie anonimowi. Słyszę własnie ciągle to że są w top 4 z młodymi to i my możemy. tylko teraz pytanie : jaki cel ma arsenal. walka o top 4, czy o mistrzostwo? Oczywiscie to pytanie retoryczne. Następne - ile razy zdobyli mistrzostwo ze swoją koncepcją kupowania młodych 18-latków i wprowadzania ich do składu? No własnie. Z tą swoją koncepcją ani razu nie osiągnęli tego co sobie zamierzyli. tak samo z naszym top 4. Było to dla nich idealne na przetrwanie przy braku gotówki, ale nie mogli zrealizowac celu zdobycia mistrzostwa. tak jak my z awansem do top 4. teraz to się zmienia, mają pieniądze, wiedzą że tamta koncepcja nie wypaliła tak jak chcieli. I wracają na drogę kupowania wciąż młodych, ale już z futbolem obytych. My mielismy Commoliego - on był zapatrzony w Arsenal i robił nam z druzyny wlasnie taki arsenalowy prototyp. Najpierw fajnie bo przychodzili piłkarze młodzi, ale juz cos znaczący w futbolu - Steed, Berbatov, Jenas. Potem zaczął nam skracać średnią wieku kupując Boatengów itd i się zatracilismy. Kiedys mowilem, ze młodzi w arsenalu mieli sie wczesniej od kogo uczyc, dlatego tak dobrze im szło pozniej. to też sie zgadza. Jednak mistrzostwa nie zdobyli. W tym tkwi siła arsenalu, że to zrozumieli, ale nie robili nic gwałtownego. Po prostu leciutko podreperowali swą koncepcję budowy druzyny. U nas zawsze rozpiździel. Teraz wszystko się zmienia - ludzie, strategia. ZObaczymy co z tego będzie. Musimy jednak uważać, bo keszu juz tez takiego duzego nie ma. Trzeba budować rozważnie. tak się własnie zastanawiam, czy moze likwidacja druzyny rezerw to nie bylo szukanie oszczędności ... nie wiem, nie mnie to oceniać. tak samo nie mnie oceniać czy Redknapp ma plan czy nie ma. Moim zdaniem ma. to że ma buracką twarz wcale nie oznacza że nie jest myślącym gościem ( nawet jesli jest zapatrzony na Wyspy ). Najlepiej to pokazuje jak wychował swojego syna - zrobił z niego naprawdę niezłego zawodnika. Ilu takich trenerów jest? Cesare Maldini? może teraz Paolo Maldini będzie. Trudno mi znalezc jakies kolejne, ale pewnie są. Ale nie wiele. Jeśli Redknapp potrafił syna wychować na piłkarza, tzn że złym trenerem nie jest, bo co innego gdyby Jamie był przereklamowany, ale wcale nie był, w piłkę nie grał na poziomie Cesare czy Paolo, ale po prostu po tatusie mniejszy talent dostał. Ale dzięki harry'emu eksplodowało to co miało. Tak samo Cole'e, Lampardy i Defoe'y. In Harry I Trust