Spurs vs Leicester City
102 wpisy · 12695 odsłon
13 stycznia 2016, 21:53
Trudno, nic się nie stało, będą ważniejsze mecze.
Tej bramki bardzo szkoda, bo zostawić tak najwyższego w drużynie niezbyt wysokich zawodników to aż się nóż w kieszeni otwiera. Jak widziałem minę Pocha, to chyba Lamela dostanie opiernicz w szatni, choć nie wiem, czy zasłużony
Trochę ratuje nas fakt, że Lpool i United też zgubili punkty. Lpool jednak grał z liderem, więc ten punkt może być na koniec ważny.
13 stycznia 2016, 21:55
Ten mecz tylko pokazał, że jak nie idzie, to my nie mamy ŻADNEGO pomysłu na grę. Leicester nie zmieniło nic od ostatniego meczu, my tak samo. Wystarczyło, aby z nami wygrali.
Gość
13 stycznia 2016, 21:55
Walker, Alderweireld, Dier, Carroll, Kane dzisiaj padaka totalna. Dembele i Son nic nie wniesli do gry, w sumie po ich wejsciu to czesto piłka mijała linie pomocy.
Całe szczescie, ze wraca Dembele i w nasteonym meczu mam nadzieje zagra od poczatku.
No i generalnie wyniki rywali są dobre, co prawda każdy zyskał nad nami 1 pkt(Poza West Hamem) ale jednak nikt nie zyskał 3pkt
13 stycznia 2016, 21:55
Większość obwini Carrolla, ale to nie jego wina, że Pochettino na niego stawia. W sumie kto miał grać? Dembele świeżo po kontuzji, Mason leczy uraz, a Bentaleb w tym sezonie nie pokazał dosłownie nic.
Nic nie pokazuje też Eriksen. Od pewnego czasu jego gra woła o pomstę do nieba, dziś jego bezradność aż waliła po oczach, zero kreatywności, pomysłu, tylko rozłożone ręce.
Drugi napastnik potrzebny natychmiast, bo sam Kane nie zdoła ugrać całego sezonu. Już wygląda na zmęczonego ...
Gość
13 stycznia 2016, 21:59
_jaroszy napisał(a):Statystyki miażdżącą na naszą korzyść , a wynik niestety marny . przegrywamy mecz w którym byliśmy zdecydowanie lepsi , taka porażka boli
Bylismy lepsi? Hm.. Według mnie mecz był wyrównany, okazje były po jednej i drugiej stronie. Gdyby ten bilard w naszym polu karnym skonczył sie golem dla Lester, Gdyby Lloris faulował, Gdyby Kane strzelił sam na sam.. tak można gdybać.
Wynik idzie w świat, nie statystyki. Gdybysmy byli lepsi to bysmy wygrali.
13 stycznia 2016, 22:00
I nie czepiajmy się tak obrony, mamy na razie najlepszą defenywę w lidze. Fakt, zabrakło krycia przy stałym fragmencie, ale to dopiero 3 gol po rzucie wolnym/rożnym w tym sezonie, a jak na Tottenham i 20-stą kolejkę, statystyka ta jest bardzo dobra
13 stycznia 2016, 22:01
Co do statystyk, to nie wiem czy mieliśmy w tym sezonie mecz, w którym rywal, by z nami zdecydowanie przeważał w strzałach? Jedynie WBA chyba oddało ich więcej, ale to były minimalne różnice_jaroszy napisał(a):Statystyki miażdżącą na naszą korzyść , a wynik niestety marny . przegrywamy mecz w którym byliśmy zdecydowanie lepsi , taka porażka boli
13 stycznia 2016, 22:03
Boyd napisał(a):To tylko Leicester było, a nie żaden wicelider, 2 strzały na bramkę oddali i wygrali.Frajerstwo i tyle
Pozwól, że zacytuję klasyka
"Ten przypadkowy frajer zabił dwóch ludzi a i ciebie o mało nie posłał do piachu."
Co z tego, że sami się zestrzeliliśmy. Rzuty rożne mają to do siebie, że mogą dać punkty nawet Stoke.
A co do "żadnego wicelidera", ten żaden wicelider
zremisował z Man City, Chelsea pokonał (choć w tym sezonie chelsea to trochę 'przypadkowy frajer'
Innymi słowy, Lisy to przeciwnik niewygodny i płakać o stracony punkt nie ma co. Od wczoraj Spurs kibicujecie?
13 stycznia 2016, 22:11
iZgone napisał(a):Pozwól, że zacytuję klasyka
"Ten przypadkowy frajer zabił dwóch ludzi a i ciebie o mało nie posłał do piachu."
Co z tego, że sami się zestrzeliliśmy. Rzuty rożne mają to do siebie, że mogą dać punkty nawet Stoke.
A co do "żadnego wicelidera", ten żaden wicelider
zremisował z Man City, Chelsea pokonał (choć w tym sezonie chelsea to trochę 'przypadkowy frajer', zremisowali z Man United
Innymi słowy, Lisy to przeciwnik niewygodny i płakać o stracony punkt nie ma co. Od wczoraj Spurs kibicujecie?Będą ważniejsze punkty do uzyskania
Ja tam płaczę, no prawie, ale fatalna prostota gola dobija.
Jakiś diabeł im pomaga, że przy takim stylu gry i grajkach jak Morgan czy Drinkwater osiągają same dobre wyniki.
13 stycznia 2016, 22:12
13 stycznia 2016, 22:13
Tu już nie chodzi o stracony punkt, tylko bardziej o to, że Lisy zyskały nad nami 3 pkt...iZgone napisał(a):Pozwól, że zacytuję klasyka
"Ten przypadkowy frajer zabił dwóch ludzi a i ciebie o mało nie posłał do piachu."
Co z tego, że sami się zestrzeliliśmy. Rzuty rożne mają to do siebie, że mogą dać punkty nawet Stoke.
A co do "żadnego wicelidera", ten żaden wicelider
zremisował z Man City, Chelsea pokonał (choć w tym sezonie chelsea to trochę 'przypadkowy frajer', zremisowali z Man United
Innymi słowy, Lisy to przeciwnik niewygodny i płakać o stracony punkt nie ma co. Od wczoraj Spurs kibicujecie?Będą ważniejsze punkty do uzyskania
13 stycznia 2016, 22:14
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.