Wypożyczony do Cheltenham Yuri Berchiche prawdopodobnie powróci do Londynu z powodu potwornego wślizgu, jaki wykonał na piłkarzu Scunthorpe w ostatniej kolejce League One.
Młody Hiszpan, który rozegrał kilka niezłych spotkań dla swojej ekipy, został ukarany żółtą kartką za atak dwiema nogami na pomocniku Henrim Lansburym. Wychowanek Arsenalu został zdjęty z boiska z podejrzeniem złamania nogi.
Mimo że trener Cheltenhamu dokonał już wszystkich zmian, postanowił zdjąć z boiska Berchiche i przez ostatnie kilka minut jego drużyna kończyła mecz w "10".
Naganne zachowanie piłkarza sprawiło, że prawdopodobnie nie wystąpi on w barwach Cheltenhamu, który został już zdegradowany do League Two, a za pewne nie pozostanie to również zlekceważone przez trenerów Tottenhamu.
Koniec kariery Berchiche na wypożyczeniu?
29 kwietnia 2009
Iwan
1 min czytania
3 731
Dyskusja
Komentarze (9)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
"Mimo że trener Cheltenhamu dokonał już wszystkich zmian, postanowił zdjąć z boiska Berchiche i przez ostatnie kilka minut jego drużyna kończyła mecz w "10" ..... jestem pełen podziwu dla trenera Cheltenhamu, takie zachowania trzeba tępić, niech młody ochłonie.
Najbardziej podoba mi sie w tym wszystkim zolta kartka
Nie ma to jak "prawdziwy angielski futbol". Jednak Premier League psuje prawdziwy obraz, w koncu Angole maja tu gowno do gadania. rzeznicy zawsze beda rzeznikami
szkoda jednak że Berchiche to Hiszpan 
Nawet Bask. Ty bez kitu nie zalapales??? Mi chodzi o to, ze za ten podobno mega brutalny faul dostal zoltko, a wiec dla sedziego to byl dzien jak codzien


Podobnie miałem jak Pepe z Realu Madryt, który (obok Athleticu Bilbao) darzę największą sympatią w Primera, zasunął leżącemu na murawie piłkarzowi Getafe (jakoś niedawno był mecz) korkami w plecy. Skandal i niestety, choć Real lubię - to Pepe do końca sezonu mam nadzieję, że już nie zobaczę
ginola 23 była, całkowanie itd - ja jak skupie sie na matmie to funkcja czytanie ze zrozumieniem i analiza tekstu mi nie wychodzi za dobrze. Zresztą rzadko wychodzi dobrze 
Barometr, dość oryginalne połączenie. Coś jak nas i Arsenal razem. To nie zarzut, broń mnie Boże, tylko takie luźne spostrzeżenie. A Pepe chyba bana na 10 spotkań dostał.
Wiem aapa, ale nie mogę się powstrzymać - najpierw była miłość do Realu (jeszcze jak mały szkrab, gdy grał tam Emilio Butrageno), potem historia Kraju Basków i miłość do Bilbao. Pewnie gdybym świadomie wybierał to zostałbym tylko przy Athletic, ale to tak nie działa
Tak to wszystko zadziałało, że Yuri pokazał serce do gry i dziś gra już w pierwszym składzie !!
Czytaj dalej