Harry Redknapp oznajmił, iż mocno zastanowi się zanim podejmie ryzyko wystawienia Aarona Lennona w ostatnich meczach sezonu.
Jak wszyscy doskonale wiemy, nasz skrzydłowy po długiej absencji zagrał ostatnie 20 minut przegranego sobotniego meczu z Man United. Czy jednak zagra on w decydujących dla naszej drużyny spotkaniach sezonu ?
Redknapp oświadczył, iż dopóki nie będzie pewny, że Aaron jest zupełnie gotowy do gry, napewno nie będzie ryzykował jego zdrowia w meczach z Boltonem, Man City i Burnley.
"Lennon może być kluczowym zawodnikiem w końcówce sezonu. W tej chwili nie potrafię jednak powiedzieć czy zagra w tych spotkaniach. Wszystko zależy od tego jak będzie się czuł. Wszedł na plac gry w ostatnim meczu, ale nie zdecydował się na żaden sprint. To był pierwszy jego występ od dłuższego czasu, więc zobaczymy co wydarzy się w ciągu tego tygodnia." powiedział manager naszych Kogutów.
Miejmy nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze i zobaczymy w najbliższych grach nasz zespół z jego "motorem napędowym" w składzie.
Harry: Lennon ? Bez pośpiechu...
25 kwietnia 2010
tuczi
1 min czytania
5 718
Dyskusja
Komentarze (14)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Rakiety w tyłku z mułami nie odpalał. Mam nadzieje że będzie do tego zdolny w trzech następnych meczach. Ale wiadomo że Harry nie chce go na siłe wystawiać bo chłopak chce być zdrowy na MŚ i nasz menago pewnie to rozumie.
Coś mi mówi, że HR nie za bardzo chce go teraz w składzie. Ja jakoś nie za bardzo to widzę, on i Bale razem? No nie wiem, ale boję sie, że 2 wiatraki i jedna piłka to może nie być najlepsze rozwiązanie. GB sięrozkręcił i najlepiej to wygląda jak jest pod grą, a tak to trzeba by to dzielić, a co z resztą?? hm....
Z jednej strony Redknapp chce go oszczędzać, bo wiadome, że Lennon chce zagrać w Mistrzostwach Świata i oszczędza go na ten event. Z drugiej strony też prawdą jest, że gdzie zmieścić w jednej linii Bale'a, Modricia, Palaciosa, Huddlestone'a i Lennon'a. Niby odpowiedź jest prosta - grać w ustawieniu 1-4-5-1, ale tu pojawia się kolejny problem. Na szpicę Defoe, Pawluczenko czy Crouch? Założę się, że Harry niedługo w jakimś wywiadzie powie, że to wspaniały dylemat mieć tylu świetnych zawodników blah blah blah blah...
No chyba lepiej mieć dylemat niż tak jak z Sunderlandem nie miał kto grać, więc zapychał dziury kim się da!
Heh... ''motor napędowy" to mój tekst. Teraz niech znowu go wpuści z ławki rezerwowych na ostatnie 25 min. ,a z ManC niech pokaże na co go stać!
Bo ty JD18 jesteś znany w środowisku trenerskim!
monolog?
MARCUS właśnie o to chodzi by mieć 2-3 graczy których mogą przesądzić o losach meczu, narazie takim zawodnikiem jest Bale, później Bale i Lennon i tak dalej.
Wedle twojej teorii to Galaktyczni powinni wygrywać wszystko,wszędzie i od zawsze.
To Spurs ma dwóch Bale w drużynie???
JD18 nie wiedziałeś? Jeden gra na obronie a drugi w pomocy 
JD18 jesteś moim idolem. Serio.
Harry bardzo rozsądnie podchodzi do sprawy , jeśli Lennon nie jest jeszcze na siłach by wrócic do gry to lepiej nie ryzykować jego zdrowia i odczekać aż wróci do optymalnej dyspozycji . Wiadomo że Aaron to kluczowa postać naszego zespołu ale przez nadmierny pośpiech z jego powrotem do składu może mu tylko zaszkodzić.
Haha ... sorry nie zauważyłem ,rzeczywiście mamy bliźniaków w teamie
Czytaj dalej