Michael Dawson nie mógł ukryć zadowolenia po powrocie do gry w zwycięskim meczu przeciwko Cheltenham.
"Wspaniale było pojawić się na boisku. Wychodzenie na murawę White Hart Lane jest wyjątkowe, jedyne w swoim rodzaju", stwierdził Daws.
"Cztery miesiące spędzone na siłowni nie są tym, czego pragnie piłkarz. Ale taki jest futbol i każdy gracz przechodzi w swojej karierze przez gorsze momenty".
"Powrót do pełnej sprawności i występ w spotkaniu, to wielka nagroda dla mnie za ciężką pracę".
"Odnośnie samego przebiegu meczu, Cheltenham grało dobrze przez pierwsze 20 minut. Posiadaliśmy piłkę, ale przez ten czas nie mogliśmy przełamać oporu rywali. Później było już tylko lepiej. Cieszymy się z naszej skuteczności", zakończył.
Dawson: Nie ma lepszego uczucia
9 stycznia 2012
spursmaniak
1 min czytania
3 623
Dyskusja
Komentarze (5)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Daws YIDO 
Prawdziwy Yido, nawet gdy tyle lat siedział na ławie to nie narzekał!
szaczun
Zawsze mnie ciekawiło czy piłkarze kibicują jakimś druzyną? Myslicie że kiedyś np Bale i Krancjar usiądzie przed telewizorem i powie "tak to jest mój klub"? 
Tak przypomniał mi się teraz przypadek Bridge'a, któremu radość sprawia trenowanie z młodzikami i zgarnianie swojej dużej pensji. Szacun Dawson!
Czytaj dalej