Mamy przyjemność poinformować, że Ian Broonfield został nowym szefem scoutów w Tottenhamie.
58-letni scout pracował wcześniej w Southampton, następnie od 1998 przez 5 lat w Leeds United, później w Aston Villi, a w 2006 roku dołączył do Harry'ego Redknappa w Portsmouth.
Broomfield nowym szefem scoutów w Tottenhamie
22 czerwca 2009
Sajmon
1 min czytania
2 443
Dyskusja
Komentarze (7)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
I oby to była mała-duża rewolucja
Przeczytałem jeszcze o Bale'u - że czuje się zapomniany na WHL i pragnie udowodnić swoją przydatność. Pav też chce coś udowodnić. Błagam, nadejdźcie w końcu, o, dobre czasy =)
No miejmy nadzieje, ze cos z tego bedzie i ze nie jest to tylko "familijne" krecenie lodow
W sumie to nie pamietam jakichs super talentow wyszukanych przez Portsmouth. Z drugiej strony nie chce obrazac Redknappa, ale zaloze sie, ze nie wiedzial o istnieniu takich graczy jak Muntari czy Kranjcar dopoki mu ktos nie powiedzial. I wole w sumie taka opcje - dosc mlodzi gracze ale na tu i teraz, a nie "perelki" typu Dervitte, Pekhart, Rose etc. Bo do tego drugiego trzeba miec na prawde wyjatkowych ludzi, ktorzy zeby zjedli na ogladaniu ligi do lat 16 w Mozambiku, a w posiadanie przez nas takowych smiem watpic...
Na papierze to jest dobry ruch, oby to się przełożyło na coś ciekawego.
talenty nie talenty, ale Muntari, Crouch, Defoe, Kranjcar, Johnson, Utaka, Diarra to jednak piłkarze ściągnięci przez niego, a co tu dużo ukrywać słabiaki to nie są. Redknapp dał do zrozumienia, że młodzież to nie ta droga którą mamy iść, zgadzam się w tym w 200%, w młodzież to mozna inwestować jak juz bedzie sie regularnie w top 4, albo jak bedzie se grało w nowego fma. Kto dalej wierzy w to że kupując młodych 18-latków i ich wychowując da sie dojsc do top 4 niech sprawdzi co u West Hamu najpierw. Najlepiej budowe pompeys oddaje to że Diarra gra w Realu, Johnson Liverpool, Defoe u nas, Crouch też pewnie obierze nasz kierunek, Muntari w Interze, a Kranjcarem to sie tez pol swiata interesuje. Nie mówiąc już o tym że w Leeds też pakę niezłą zmontował ( jak skonczyli to juz nie jego wina )...
Ginola a po co nam ci "na prawde wyjatkowi" ludzie skoro nawet jeśli wynajdą nam megatalenty to będziemy oczekiwać, że ci 16,17latkowie będą od razu grać jak cholera. Nowi skautowie nam są potzrebni jak rybie rower dopóki nie będziemy umieli zająć się tymi "perełkami".
"Kto dalej wierzy w to że kupując młodych 18-latków i ich wychowując da sie dojsc do top 4 niech sprawdzi co u West Hamu najpierw". Pawle a może lepiej sprawdzić co u naszych innych rywali z północnego Londynu?
Ja jestem wierzący - tylko do tego trzeba mieć managera innej klasy
"w młodzież to mozna inwestować jak juz bedzie sie regularnie w top 4" to też oddaje idealnie naszych sąsiadów z północy. Byli toporami ale byli w top 4, mogli zacząć bawić się w zabawy z młodzieżą, bo wyrobili sobie markę i mieli doświadczonych piłkarzy z którymi łatwiej takim chłopakom było do czegoś dojść. Może i w wielu sprawach się mylę, ale jestem pewien ze w tej sprawie nie, ponieważ nie ma żadnej drużyny w Anglii która bawi się w takie rzeczy i nie będąc w top 4 puka do tych "bram" regularnie. to jest fajne i mnie się to podoba, ale to nie jest droga do top 4. Młodzi ludzie mają problem z uniesieniem presji gdy nie mają silnego wsparcia - i dlatego u nas młodym jest niezwykle ciężko - zresztą w każdej druzynie ktora ma ambicje na top 4 młodym jest ciężko. Będziemy w top 4 5 sezonow z rzędu to możemy se kupować Ninisów, Sakhow, Sauenierów i innych. Patrzymy na ten arsenal, zgapiamy od nich wszystko, a tak naprawdę to chcemy iść na skróty nie zdając sobie sprawy, jaką arsenal wcześniej wykonał pracę. Wykonajmy taką robotę raz a porządnie i zróbmy to od początku a nie wpieprzając się w system od środka.
Czytaj dalej